Borelioza

Tagi: choroba

Stagnacja.

16.07.2010

Od miesiąca mam stagnację objawów. Generalnie czuje się dobrze, brak jakichkolwiek osłabień (poza spadkiem glukozy). Moje obecne dolegliwości to: (czytaj dalej…)

Zostaw komentarz :, , , , , , , , wiecej...

Cisza niestety już się skończyła.

22.03.2010

Prawie dwa tygodnie miałem spokoju poza małym epizodem 15-17 marca. Od piątku wieczorem borelioza znów mnie zaatakowała. Dopadły mnie słabości jednak po około 10 minutach mi przeszło. To był jednak znak dla mnie, że raczej lepiej nie będzie. W sobotę pojawiły się większe szumy w głowie, ciężka głowa. Bóle biodra i kolana również powróciły. Zęby też dają znać o sobie. Mam wrażenie, że wróciły osłabienie rąk. Objawy grypowe także dają mi w kość. Sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Czyżby czekał mnie powrót do antybiotyków??

Zacząłem brać: (czytaj dalej…)

1 komentarz :, , , , , , , , wiecej...

Leczenie boreliozy ziołami trwa.

05.08.2009

Od 3 miesięcy męczę się z różnymi dolegliwościami żołądkowo – jelitowymi. Na początku była krew i śluz w kale, o czym pisałem w poprzednim wpisie. Takie objawy pojawiały się co jakiś czas. Do tego doszedł ból brzucha. Zmęczony tymi powtarzającymi się dolegliwościami zacząłem odwiedzać doktorów. Na początek poszedł lekarz rodzinny. Dostałem skierowanie na podstawowe badania krwi i moczu, usg jamy brzusznej. Zalecił mi także wizytę u proktologa. Sam jeszcze postanowiłem zapisać się do gastrologa. Przez głowę zaczęły przelatywać mi najgorsze myśli. Badania z krwi i moczu całkiem dobre. Podwyższone tylko transaminazy, ale to efekt półrocznej antybiotykoterapii, jednak lepsze niż miesiąc wcześniej. Na usg (czytaj dalej…)

3 komentarze :, , , , , , , , wiecej...

Leczenie boreliozy zakończone

05.05.2009

Nie nie, jeszcze nie wyzdrowiałem (a szkoda). Zakończyłem tylko leczenie boreliozy antybiotykami. Z ziołami wystartowałem w (czytaj dalej…)

Zostaw komentarz :, , , , , , , wiecej...

Leczenie boreliozy trwa …

25.03.2009

Dzisiaj jest 150 dzień leczenia boreliozy.
Trochę się zgubiłem, nie wiem już czy tinidazol poprawia samopoczucie czy je pogarsza. Od 10 dni znów zacząłem łykać tinidazol i muszę przyznać, że pierwszy tydzień był rewelacyjny. Nie miałem słabości, zawrotów i bólów głowy. O tym, że (czytaj dalej…)

Zostaw komentarz :, , , , , , , , , wiecej...

Dzień nr 8 i 9

05.11.2008

Już jest dobrze i fizycznie i psychicznie. Katar odpuścił i już tak nie męczy. Troszkę boli głowa i gardło. Wczoraj wieczorem bolała mnie głowa, kark i czułem się troszkę osłabiony. Po 2 godzinach przeszło. Cały czas mam szum w uszach i mrowienie nóg. W ciągu dnia tak tego nie czuję, bo wiadomo człowiek się kręci radio gra ale wieczorkiem czy przed spaniem już troszkę gorzej. No nic zobaczymy  co będzie dalej.

Zostaw komentarz :, , , , , , , , , wiecej...

Pierwszy weekend

03.11.2008

Przeleciał pierwszy weekend z borelką. Był cholernie ciężki i to już nie pod względem fizycznym a psychicznym.
Przez te dwa dni strasznie umęczył mnie katar. Bolała głowa i gardło, ale do wytrzymania. Mam wrażenie, ze wieczorami bardziej czuję drętwienie kończyn. Wczoraj troszkę też czułem bóle mięśni, ale nie wiem czy to nie przez nerwy.
Psychika zupełnie mi siadła.  Było mi najzwyczajniej w świecie (czytaj dalej…)

1 komentarz :, , , , , , , , wiecej...

Dzień nr 5

31.10.2008

Dzisiaj kończę Tinidazol. Teraz 15 dni przerwy. Fajnie, to zawsze jedna piguła mniej.
Samopoczucie kiepskie. Katar praktycznie leci non stop, boli gardło i (czytaj dalej…)

Zostaw komentarz :, , , , , , , , wiecej...

Dzień nr 4

30.10.2008

Muszę przyznać, że dzisiaj borelioza aż tak mi nie dokucza. Wczoraj wieczorem wyglądało gorzej. Miałem zawroty głowy i wymiotować mi się chciało. W miarę szybko zasnąłem i rano już było całkiem dobrze. Czuję się trochę rozbity. Tak jakbym miał grypę. Mam wodnisty katar i trochę boli głowa. Na szczęście z moim brzuszkiem jest już (czytaj dalej…)

Zostaw komentarz :, , , , , , , , wiecej...

Dzień nr 3

29.10.2008

Jest gorzej. Od wczoraj boli mnie gardło i głowa. Od rana mam jakiś dziwny posmak w ustach. Brzuch i rozwolnienie nie ustępuje. Pierwszy raz w życiu czuję się gorzej po antybiotykach. Ale tak miało być, przecież nie oczekiwałem że po 2 dniach będzie poprawa. Poprawa? Hmmmmmm (czytaj dalej…)

Zostaw komentarz :, , , , , , , , wiecej...



Szukasz czegoś?

Skorzystaj z ponizszego formularza wyszukiwania na stronie:

Odwiedź naszych znajomych!

Polecani znajomi...