<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Borelioza &#187; Borelka</title>
	<atom:link href="http://blog.borelka.pl/tag/borelka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.borelka.pl</link>
	<description>Moja walka z chorobą</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Jul 2010 21:34:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Stagnacja.</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/stagnacja/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/stagnacja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 21:34:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=136</guid>
		<description><![CDATA[Od miesiąca mam stagnację objawów. Generalnie czuje się dobrze, brak jakichkolwiek osłabień (poza spadkiem glukozy). Moje obecne dolegliwości to: małe bóle w lędźwiowej części kręgosłupa, bóle prawego kolana i prawego &#8222;zawiasu&#8221; szczęki. Pozostały też objawy grypowa, ale częstotliwość ich zmniejsza się. Czas chyba zacząć myśleć nad zmianą zestawu ziół gdyż obecny biorę już od 14 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od miesiąca mam stagnację objawów. Generalnie czuje się dobrze, brak jakichkolwiek osłabień (poza spadkiem glukozy). Moje obecne dolegliwości to: <span id="more-136"></span> małe bóle w lędźwiowej części kręgosłupa, bóle prawego kolana i prawego &#8222;zawiasu&#8221; szczęki. Pozostały też objawy grypowa, ale częstotliwość ich zmniejsza się. Czas chyba zacząć myśleć nad zmianą zestawu ziół gdyż obecny biorę już od 14 miesięcy z małymi przerwami. Zastanawiam się nad przejściem na zioła polecane przez doktora Różańskiego. Póki co ograniczyłem suplementy z 3x dziennie na 2x dziennie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/stagnacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cisza niestety już się skończyła.</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/cisza-niestety-juz-sie-skonczyla/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/cisza-niestety-juz-sie-skonczyla/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 09:06:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=128</guid>
		<description><![CDATA[Prawie dwa tygodnie miałem spokoju poza małym epizodem 15-17 marca. Od piątku wieczorem borelioza znów mnie zaatakowała. Dopadły mnie słabości jednak po około 10 minutach mi przeszło. To był jednak znak dla mnie, że raczej lepiej nie będzie. W sobotę pojawiły się większe szumy w głowie, ciężka głowa. Bóle biodra i kolana również powróciły. Zęby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prawie dwa tygodnie miałem spokoju poza małym epizodem 15-17 marca. Od piątku wieczorem borelioza znów mnie zaatakowała. Dopadły mnie słabości jednak po około 10 minutach mi przeszło. To był jednak znak dla mnie, że raczej lepiej nie będzie. W sobotę pojawiły się większe szumy w głowie, ciężka głowa. Bóle biodra i kolana również powróciły. Zęby też dają znać o sobie. Mam wrażenie, że wróciły osłabienie rąk. Objawy grypowe także dają mi w kość. Sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Czyżby czekał mnie powrót do antybiotyków??</p>
<p>Zacząłem brać:<span id="more-128"></span><br />
Chlorellę 2x1600mg<br />
Curcumin 2&#215;4 tabl. (665mg)<br />
Od początku stycznia pije też wodę utlenioną: 3&#215;20 kropli w pulsach 10-cio dniowych i 4 dni przerwy.<br />
Reszta ziół bez zmian tj:<br />
Cat&#8217;s Claw &#8211; 2x5g<br />
Resveratrol &#8211; 3x3g<br />
Andrographis &#8211; 3x3g<br />
Stephania &#8211; 3x3g<br />
Nalewka z żeń-szenia &#8211; 2x10ml.</p>
<p>Jeżeli macie jakieś propozycje co do zmiany ziół czy dawkowania piszcie proszę, bo nie chce wracać do abx.<br />
Dziękuję wszystkim za wsparcie. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/cisza-niestety-juz-sie-skonczyla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leczenie boreliozy ziołami trwa.</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/leczenie-boreliozy-ziolami-trwa/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/leczenie-boreliozy-ziolami-trwa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Aug 2009 20:43:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=103</guid>
		<description><![CDATA[Od 3 miesięcy męczę się z różnymi dolegliwościami żołądkowo &#8211; jelitowymi. Na początku była krew i śluz w kale, o czym pisałem w poprzednim wpisie. Takie objawy pojawiały się co jakiś czas. Do tego doszedł ból brzucha. Zmęczony tymi powtarzającymi się dolegliwościami zacząłem odwiedzać doktorów. Na początek poszedł lekarz rodzinny. Dostałem skierowanie na podstawowe badania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od 3 miesięcy męczę się z różnymi dolegliwościami żołądkowo &#8211; jelitowymi. Na początku była krew i śluz w kale, o czym pisałem w poprzednim wpisie. Takie objawy pojawiały się co jakiś czas. Do tego doszedł ból brzucha. Zmęczony tymi  powtarzającymi się dolegliwościami zacząłem odwiedzać doktorów. Na początek poszedł lekarz rodzinny. Dostałem skierowanie na podstawowe badania krwi i moczu, usg jamy brzusznej. Zalecił mi także wizytę u proktologa. Sam jeszcze postanowiłem zapisać się do gastrologa.  Przez głowę zaczęły przelatywać mi najgorsze myśli. Badania z krwi i moczu całkiem dobre. Podwyższone tylko transaminazy, ale to efekt półrocznej antybiotykoterapii, jednak lepsze niż miesiąc wcześniej. Na usg <span id="more-103"></span>powiększona miedniczka lewej nerki (21mm). Czy to efekt boreliozy, czy jakiejś koinfekcji nie mam pojęcia. Doktorów nie pytałem, bo oni na słowo borelioza robią wielkie oczy i uśmiechają się pod nosem. Na wizycie u gastrologa po po naciskaniu brzucha zapadła diagnoza. Zespół jelita wrażliwego, dieta powinna pomóc. Niestety nie pomogła. Na szczęście rozsądniejszy okazał się proktolog. Po wstępnym badaniu dał skierowanie na kolonoskopię. Badanie stwierdziło tylko niewielkie wewnętrzne żylaki. Przy okazji zapytałem, czy to badanie pozwoli wykluczyć grzybicę. W odpowiedzi usłyszałem, że nie mam żadnej grzybicy. Ale czy aby na pewno kolonoskopią można wykluczyć grzybicę? Co Wy o tym sądzicie?<br />
W tych wszystkich badaniach nic niepokojącego nie znaleziono, a  ja w dalszym ciągu mam bóle brzucha, głównie po prawej stronie. Czasem taki punktowy i na wylot aż do pleców, a czasem taki uciskowy. Czy to borelioza czy jakieś inne cholerstwo? Nie wiem, w zasadzie nie mam już pomysłu.<br />
Może macie jakieś sugestie?  Pomóżcie proszę.<br />
W dalszym ciągu jestem na ziołach.<br />
Obecnie biorę:<br />
Cat&#8217;s Claw  &#8211; 2x 5000 mg<br />
Curcuma, Andrographis, Resveratrols &#8211; 3&#215;5 kap. po ok 650mg<br />
Stephania Root, Eleuthero &#8211; nalewki 3 x 1 łyżeczka<br />
Do tego Omega3, witaminy i probiotyki.</p>
<p>Jeżeli macie jakieś doświadczenie w leczeniu boreliozy ziołami, jakieś przemyślenia czy propozycje piszcie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/leczenie-boreliozy-ziolami-trwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leczenie boreliozy trwa &#8230;</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/leczenie-boreliozy-trwa/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/leczenie-boreliozy-trwa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2009 11:50:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj jest 150 dzień leczenia boreliozy. Trochę się zgubiłem, nie wiem już czy tinidazol poprawia samopoczucie czy je pogarsza. Od 10 dni znów zacząłem łykać tinidazol i muszę przyznać, że pierwszy tydzień był rewelacyjny. Nie miałem słabości, zawrotów i bólów głowy. O tym, że jestem chory przypominały mi tylko delikatne i krótkotrwałe bóle kolan, klatki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj jest 150 dzień <strong>leczenia boreliozy</strong>.<br />
Trochę się zgubiłem, nie wiem już czy tinidazol poprawia samopoczucie czy je pogarsza. Od 10 dni znów zacząłem łykać tinidazol i muszę przyznać, że pierwszy tydzień był rewelacyjny. Nie miałem słabości, zawrotów  i bólów głowy. O tym, że <span id="more-94"></span>jestem chory przypominały mi tylko delikatne i krótkotrwałe bóle kolan, klatki i biodra. Gdybym już mógł do końca życia tak się czuć byłoby rewelacyjnie. Czy to na prawdę są wielkie marzenia i potrzeby?? Ehh życie. Jak wiemy wszystko co dobre szybko się kończy. Tak było i w tym przypadku. W niedzielę pojawiły się pierwsze oznaki powrotu boreliozy. Wszystko zaczęło się jak poszedłem spać. Czułem słabości, mrowienia. Chciałem jak najszybciej zasnąć. Miałem nadzieję, że nowy dzień przyniesie coś lepszego. Niestety zaczęły się słabości w pracy. Na szczęście z nie dużym nasileniem. Wystarczyło, że troszkę się poruszałem i wszystko wracało do normy. Od wczoraj zdecydowane pogorszenie. Zwiększyła się siła i częstość ataków. Dzisiaj nie byłem już w stanie dojechać do pracy i musiałem wrócić do domu. Zastanawiam się, czy tego pogorszenia nie należy połączyć z początkiem przyjmowania olejku oregano? A może to jednak wpływ szatana, który nie chcę żebym dotarł na konferencję &#8222;Kościół Powszechny MISTYCZNE CIAŁO CHRYSTUSA&#8221;, na której miedzy innymi będzie Gloria Polo? Wygram z nim i zrobię wszystko aby tam być.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/leczenie-boreliozy-trwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>122 dzień walki z boreliozą</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/122-dzien-walki-z-borelioza/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/122-dzien-walki-z-borelioza/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Feb 2009 21:17:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Cały czas borelioza nie daje mi o sobie zapomnieć. Szczególnie dokucza wieczorem po 20. Jest ciężko. Te osłabienie mięśni, bóle mostka i uczucie omdlenia dobija totalnie. Już nie mogę doczekać się kiedy łyknę ostatnią tabletkę Tinidazolu. Mam nadzieję, że wtedy moje samopoczucie zdecydowanie się poprawi. Zdaje sobie sprawę, że do zakończenia leczenia boreliozy jeszcze daleka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cały czas <strong>borelioza</strong> nie daje mi o sobie zapomnieć. Szczególnie dokucza wieczorem po 20. Jest ciężko.  Te osłabienie mięśni,  <span id="more-63"></span> bóle mostka i uczucie omdlenia dobija totalnie. Już nie mogę doczekać się kiedy łyknę ostatnią tabletkę Tinidazolu. Mam nadzieję, że wtedy moje samopoczucie zdecydowanie się poprawi. Zdaje sobie sprawę, że do zakończenia leczenia boreliozy jeszcze daleka droga, ale też każdy w miarę dobry dzień jest na wagę złota.<br />
Ciekawe co przyniesie jutrzejszy dzień.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/122-dzien-walki-z-borelioza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryzys, kryzys i po kryzysie.</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/kryzys-kryzys-i-po-kryzysie/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/kryzys-kryzys-i-po-kryzysie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2009 16:34:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=43</guid>
		<description><![CDATA[120 dzień walki z boreliozą. Wszyscy wkoło trąbią o kryzysie. Gdzie się człowiek nie obróci tam kryzys kryzys kryzys. Mnie też złapał, stąd taka cisza na blogu, ale też już odpuścił. Trwał jakieś 4 tygodnie. Wszystko zaczęło się na dwa dni przed Sylwestrem. Nagłe osłabienie i straszne drętwienie wszystkich kończyn i głowy. Ledwo dojechałem samochodem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>120 dzień walki z boreliozą.<br />
Wszyscy wkoło trąbią o kryzysie. Gdzie się człowiek nie obróci tam <strong>kryzys kryzys kryzys</strong>. Mnie też złapał, stąd taka cisza na blogu, ale też już odpuścił. Trwał jakieś 4 tygodnie.<br />
Wszystko zaczęło się na dwa dni przed Sylwestrem. Nagłe osłabienie i straszne drętwienie wszystkich kończyn i głowy. Ledwo dojechałem samochodem do domu. Wiem wiem sporo ryzykowałem, ale w samochodzie czuje się, tak jak w domu, bezpiecznie. Na następny dzień  czułem się jeszcze osłabiony na tyle, że nie udało mi się pójść do pracy.  Sam Sylwester przebiegał już zupełnie spokojnie. Bez żadnych ekscesów. Moja borelka dała mi odpocząć kilka dni, by znów uderzyć. I to ze zdwojona siłą. W pierwszą środę nowego roku w pracy nagle coś mi walnęło w klacie. Przed oczami świat zaczął mi wirować. Myślałem, że to już koniec. Udało się jednak utrzymać na powierzchni tej ziemi. Nie obyło się bez karetki i krótkiego pobytu na SORze. Przy okazji wywołując małą sensacje w pracy.<br />
Kolejny tydzień walki z boreliozą i kolejny przejazd karetką do szpitala. Tym razem początek trasy był w domu. Objawy w zasadzie identyczne. Nagłe osłabienie, ból w klacie i przełyku. Postępowanie w szpitalu w sumie też. Troponinka i EKG. Na dowidzenia usłyszałem &#8211; nic panu nie jest, jest pan zdrowy.<br />
 Po dwóch takich akcjach byłem sporo mądrzejszy. <span id="more-43"></span>To doświadczenie przydało się kolejnego i tym samym ostatniego tygodnia kryzysu. Nie dzwoniłem już po karetkę, tylko spokojnie przeleżałem w domu na podłodze. Muszę przyznać,że póki co były to najgorsze 4 tygodnie leczenia mojej boreliozy.<br />
Koniec stycznia i luty przeleciał bez większych sensacji. Trochę stawy dawały mi popalić. Szczególnie moje lewe biodro, kolano i klatka. Takie dokuczanie ze strony borelki można jednak wytrzymać<br />
Od tygodnia znów zacząłem łykać Tynidazol, wiec i moje samopoczucie się pogorszyło. Wróciły osłabienia, ale na szczęście tylko chwilowe. Wieczorkiem pobolewa kark, głowa. Przypomina o sobie kolanko i biodro.<br />
Na szczęście, to wszystko co się teraz dzieje jest pryszczem w porównaniu do okresu kryzysu. Powoli o nim zapominam.</p>
<p>Od stycznia 2009 łykam:<br />
Zamur 1000mg 2xD<br />
Rolicyn 300mg 2XD<br />
Tetracyklina 750mg 2xD<br />
Tinidazol 500mg 2XD w cyklach 14-to dniowych</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/kryzys-kryzys-i-po-kryzysie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień 51</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/dzien-51/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/dzien-51/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Dec 2008 11:40:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj była mała rocznica 50 dzień leczenia. Niestety tego dnia nie mogę zaliczyć do udanych. Praktycznie całe popołudnie przeleżałem w łóżku. Wcześniej nic szczególnego się nie działo. Byłem w Krakowie u lekarza już drugi raz. Leki w zasadzie te same. Jedyna zmiana to Azitrox codziennie. Do 13 grudnia w zasadzie było całkiem nieźle. Złe samopoczucie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj była mała rocznica 50 dzień leczenia. Niestety tego dnia nie mogę zaliczyć do udanych. Praktycznie całe popołudnie przeleżałem w łóżku.<br />
Wcześniej nic szczególnego się nie działo. Byłem w Krakowie u lekarza już drugi raz. Leki w zasadzie te same. Jedyna zmiana to <span id="more-27"></span>Azitrox codziennie. Do 13 grudnia w zasadzie było całkiem nieźle. Złe samopoczucie można było liczyć w godzinach. Teraz jest beznadziejnie. Od soboty czuje się osłabiony i delikatnie kołuje mi się w głowie. Zastanawiam się tylko, czy to Herx, czy pogorszenie zdrowia przez antybiotyki. W sumie to nic nowego. Przecież w tej chorobie na 100% nie wiadomo nic. Kiedy się to wreszcie skończy, bo powoli dobiera się do mnie deprecha. Zadaje tysiące pytań dlaczego? Obwiniam wszystkich o wszystko. Irytują mnie wszystkie rozmowy i pytania dotyczące boreliki. Staram się walczyć z nią, nie chcę jej, bo to odbija się na całej rodzinie. Jednym słowem tragedia. </p>
<p>Co przyniesie nowy dzień&#8230;.? Zobaczymy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/dzien-51/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień nr 8 i 9</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/dzien-nr-8-i-9/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/dzien-nr-8-i-9/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2008 21:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[Już jest dobrze i fizycznie i psychicznie. Katar odpuścił i już tak nie męczy. Troszkę boli głowa i gardło. Wczoraj wieczorem bolała mnie głowa, kark i czułem się troszkę osłabiony. Po 2 godzinach przeszło. Cały czas mam szum w uszach i mrowienie nóg. W ciągu dnia tak tego nie czuję, bo wiadomo człowiek się kręci [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już jest dobrze i fizycznie i psychicznie. Katar odpuścił i już tak nie męczy. Troszkę boli głowa i gardło. Wczoraj wieczorem bolała mnie głowa, kark i czułem się troszkę osłabiony. Po 2 godzinach przeszło. Cały czas mam szum w uszach i mrowienie nóg. W ciągu dnia tak tego nie czuję, bo wiadomo człowiek się kręci radio gra ale wieczorkiem czy przed spaniem już troszkę gorzej. No nic zobaczymy  co będzie dalej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/dzien-nr-8-i-9/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy weekend</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/pierwszy-weekend/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/pierwszy-weekend/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Nov 2008 21:30:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Przeleciał pierwszy weekend z borelką. Był cholernie ciężki i to już nie pod względem fizycznym a psychicznym. Przez te dwa dni strasznie umęczył mnie katar. Bolała głowa i gardło, ale do wytrzymania. Mam wrażenie, ze wieczorami bardziej czuję drętwienie kończyn. Wczoraj troszkę też czułem bóle mięśni, ale nie wiem czy to nie przez nerwy. Psychika [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeleciał pierwszy weekend z borelką. Był cholernie ciężki i to już nie pod względem fizycznym a psychicznym.<br />
Przez te dwa dni strasznie umęczył mnie katar. Bolała głowa i gardło, ale do wytrzymania. Mam wrażenie, ze wieczorami bardziej czuję drętwienie kończyn. Wczoraj troszkę też czułem bóle mięśni, ale nie wiem czy to nie przez nerwy.<br />
Psychika zupełnie mi siadła.  Było mi najzwyczajniej w świecie <span id="more-23"></span>smutno. Po sobotnim myciu dzieci nie wytrzymałem. Zamknąłem się w pokoju gościnnym i rozryczałem jak dziecko. Myśląc o zbliżającej kolacji i o tym, że nie mogę zjeść tego co lubię ryczałem jeszcze mocniej. Po drodze zadawałem sobie tysiące pytań. Dlaczego to ja muszę tak cierpieć? Za czyje grzechy? Czemu w życiu nic mi się nie udaje? Czemu mam same problemy? itp itd.<br />
Od tamtego momentu mam totalnego doła i zastanawiam się po co żyję. Przeze mnie cierpią wszyscy i jest ciężko, no może poza dziećmi, bo są jeszcze małe. Czasem mam ochotę spakować się i wyjechac. Wyjechać daleko żeby mogli raz na zawsze uwolnić się ode mnie i zacząć normalne życie. To wszysto co się dzieje jest przeze mnie. Ja jestem chory, ja nie moge normalnie jeść, ja ja ja i ja. <br />
Rzygać na to wszystko tylko się chcę.<br />
Chcę zasnąć &#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/pierwszy-weekend/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój pierwszy dzień</title>
		<link>http://blog.borelka.pl/borelioza/moj-pierwszy-dzien/#utm_source=feed&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=feed</link>
		<comments>http://blog.borelka.pl/borelioza/moj-pierwszy-dzien/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2008 21:30:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[borelioza blog]]></category>
		<category><![CDATA[Borelka]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[lyme]]></category>
		<category><![CDATA[moja borelioza]]></category>
		<category><![CDATA[moja choroba]]></category>
		<category><![CDATA[moja walka]]></category>
		<category><![CDATA[Walka z boreliozą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.borelka.pl/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie zaczyna się mój pierwszy dzień leczenia boreliozy. Bardzo się boję tego co będzie dalej. Ilości połykanych tabletek póki co przerażają. Jednak najgorsza jest niepewność. Nie wiem jak zareaguje mój organizm, jak długo to potrwa, czy będę mógł chodzić do pracy. Póki co są tylko same niewiadome. Zdaję sobie sprawę, że będzie ciężko ale nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie zaczyna się mój pierwszy dzień leczenia boreliozy. Bardzo się boję tego co będzie dalej. Ilości połykanych tabletek póki co przerażają. Jednak najgorsza jest  <span id="more-4"></span>niepewność. Nie wiem jak zareaguje mój organizm, jak długo to potrwa, czy będę mógł chodzić do pracy. Póki co są tylko same niewiadome. Zdaję sobie sprawę, że będzie ciężko ale nie mam innego wyjścia. Muszę walczyć!! Czy przetrwam?? Zobaczymy.</p>
<p>Biorę:<!--more--><br />
Azitrox 500mg co 2 dzień<br />
Tetracyklina  750mg 2xD<br />
Viregyt K 100mg 1xD<br />
Duomox 2g 2xD<br />
Tinidazol 500mg 1xD</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.borelka.pl/borelioza/moj-pierwszy-dzien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- www.000webhost.com Analytics Code -->
<script type="text/javascript" src="http://analytics.hosting24.com/count.php"></script>
<noscript><a href="http://www.hosting24.com/"><img src="http://analytics.hosting24.com/count.php" alt="web hosting" /></a></noscript>
<!-- End Of Analytics Code -->
