Zmiany w dawkowaniu ziół.
21.12.2009
Od 19.12.2009 zacząłem brać nalewkę z Red Root 3x po 1 łyżeczce i Citrosept 2×50 kropli. Od dzisiejszego dnia zaobserwowałem pogorszenie samopoczucia. Zaczęły się częstsze i mocniejsze bóle w klatce, na szczęście jeszcze bez słabości. Moja głowa zrobiła się taka ciężka, że jakoś trudno mi się nią rusza. Do tego doszły mdłości. Ciekawe jak długo mnie będzie trzymać? I zapewne znowu pojawi się huśtawka nastrojów i odwieczne pytania: W którą stronę to idzie? Czy to herx, czy atak? Kiedy się skończy?
No nic zobaczymy co będzie dalej, a może ważniejsze jest to co będzie jutro?
Czekam …
Ps.
Póki co nie biorę Andrographis i Resveratrolu, bo mi sięskończył. Stephanię w tabletkach zamieniłem na nalewkę w dawce 3x po 1 łyżeczce.
Styczeń 16th, 2010 on 14:52
Nie poddawaj sie!
Wlasnie odkrylam Twoj blog szukajac informacji o ziolach, wprawdzie nie mam boreliozy tylko mykoplazme, ale to wszystko cholerstwo z tej samej grupy bakterii atypowych i daje podobnie w kosc.
Ja mecze sie juz rok, z przerwa polroczna, gdzie myslalam, ze mi przeszlo, ale niestety po pol roku znow wrocilo.
Nie biore juz antybiotykow, bo zrujnowaly mi organizm. Jestem na ziolach (najgorsze, ze bardzo duzo to kosztuje, gdy chce sie je brac w zalecanych dawkach), podobnie jak Ty: andrographis, resveratrol, cat’s claw, do tego mam olejek oregano w kapsulkach (polecam, zwlaszcza na grzyby po antybiotykach – dziala super!) i zastanawiam sie nad colostrum w tabletkach.
Z moich objawow mam obecnie “tylko” kaszel, ale za to ogromnie uciazliwy, dusznosci i boje sie by mi to nie przeszlo w astme
Zycze Ci duzo wytrwalosci, optymizmu i nadziei – bo to sprawia, ze ma sie sile walczyc z tym swinstwem.
Glowa do gory, kiedys bedziemy zdrowi!
Pozdrawiam Cie,
Magda