Leczenie boreliozy ziołami trwa.
05.08.2009
Od 3 miesięcy męczę się z różnymi dolegliwościami żołądkowo – jelitowymi. Na początku była krew i śluz w kale, o czym pisałem w poprzednim wpisie. Takie objawy pojawiały się co jakiś czas. Do tego doszedł ból brzucha. Zmęczony tymi powtarzającymi się dolegliwościami zacząłem odwiedzać doktorów. Na początek poszedł lekarz rodzinny. Dostałem skierowanie na podstawowe badania krwi i moczu, usg jamy brzusznej. Zalecił mi także wizytę u proktologa. Sam jeszcze postanowiłem zapisać się do gastrologa. Przez głowę zaczęły przelatywać mi najgorsze myśli. Badania z krwi i moczu całkiem dobre. Podwyższone tylko transaminazy, ale to efekt półrocznej antybiotykoterapii, jednak lepsze niż miesiąc wcześniej. Na usg powiększona miedniczka lewej nerki (21mm). Czy to efekt boreliozy, czy jakiejś koinfekcji nie mam pojęcia. Doktorów nie pytałem, bo oni na słowo borelioza robią wielkie oczy i uśmiechają się pod nosem. Na wizycie u gastrologa po po naciskaniu brzucha zapadła diagnoza. Zespół jelita wrażliwego, dieta powinna pomóc. Niestety nie pomogła. Na szczęście rozsądniejszy okazał się proktolog. Po wstępnym badaniu dał skierowanie na kolonoskopię. Badanie stwierdziło tylko niewielkie wewnętrzne żylaki. Przy okazji zapytałem, czy to badanie pozwoli wykluczyć grzybicę. W odpowiedzi usłyszałem, że nie mam żadnej grzybicy. Ale czy aby na pewno kolonoskopią można wykluczyć grzybicę? Co Wy o tym sądzicie?
W tych wszystkich badaniach nic niepokojącego nie znaleziono, a ja w dalszym ciągu mam bóle brzucha, głównie po prawej stronie. Czasem taki punktowy i na wylot aż do pleców, a czasem taki uciskowy. Czy to borelioza czy jakieś inne cholerstwo? Nie wiem, w zasadzie nie mam już pomysłu.
Może macie jakieś sugestie? Pomóżcie proszę.
W dalszym ciągu jestem na ziołach.
Obecnie biorę:
Cat’s Claw – 2x 5000 mg
Curcuma, Andrographis, Resveratrols – 3×5 kap. po ok 650mg
Stephania Root, Eleuthero – nalewki 3 x 1 łyżeczka
Do tego Omega3, witaminy i probiotyki.
Jeżeli macie jakieś doświadczenie w leczeniu boreliozy ziołami, jakieś przemyślenia czy propozycje piszcie.
Sierpień 23rd, 2009 on 22:57
Ja ostatnio też przerzuciłam się na ziółka. Objawy boreliozy jeszcze mam, chociaż leczę się od 20 miesięcy. Mam nadzieję, że ziołowa terapia będzie miłą odmianą antybiotyków.
Pozdrawiam!
Listopad 15th, 2009 on 22:39
ja leczylam sie antybiotykami prawie 2 lata.
oniewaz mam ponad 60 lat i rozne obarczenia chorobowe ,moja watroba nie mogła tego juz dłuzejznesc – a ja czułam sie tak zmeczona juz tym leczeniem i prawie uzaleznieniem od pory irozkładu lekow w czasie.
ponad rok jestem bez antybiotyku ,ale piłam CATS-CLAW I KURKUME Z IMBIREM.
ostatnio zauwazyłam cyklicznosc zlego poczucia ,ale trwa to kilka dni i ustepuje.
Obawiamsie czy borelka nie chce wrocic?
szukam jakimi ziołami jeszcze mogłabym sobie pomoc
Styczeń 30th, 2010 on 14:14
witam ,borelioze lecze tylko ziolami .Duze ilosci wit.C Imbir kurkuma,czosnek i chrzan,lewatywaz czosnku lub z cytryny,