Borelioza

Archiwum z Listopad 2008

Dzień nr 8 i 9

05.11.2008

Już jest dobrze i fizycznie i psychicznie. Katar odpuścił i już tak nie męczy. Troszkę boli głowa i gardło. Wczoraj wieczorem bolała mnie głowa, kark i czułem się troszkę osłabiony. Po 2 godzinach przeszło. Cały czas mam szum w uszach i mrowienie nóg. W ciągu dnia tak tego nie czuję, bo wiadomo człowiek się kręci radio gra ale wieczorkiem czy przed spaniem już troszkę gorzej. No nic zobaczymy  co będzie dalej.

Zostaw komentarz :, , , , , , , , , wiecej...

Pierwszy weekend

03.11.2008

Przeleciał pierwszy weekend z borelką. Był cholernie ciężki i to już nie pod względem fizycznym a psychicznym.
Przez te dwa dni strasznie umęczył mnie katar. Bolała głowa i gardło, ale do wytrzymania. Mam wrażenie, ze wieczorami bardziej czuję drętwienie kończyn. Wczoraj troszkę też czułem bóle mięśni, ale nie wiem czy to nie przez nerwy.
Psychika zupełnie mi siadła.  Było mi najzwyczajniej w świecie (czytaj dalej…)

1 komentarz :, , , , , , , , wiecej...



Szukasz czegoś?

Skorzystaj z ponizszego formularza wyszukiwania na stronie:

Odwiedź naszych znajomych!

Polecani znajomi...